Czy Kraina Goplandii istnieje naprawdę? Goplandia to pewien konstrukt. Nazwa jest wymyślona, ale miejsce prawdziwe, chociaż Goplandii może być wiele i chciałabym, by każdy z Was odnalazł swoją, a potem zanurzył się w nią po swojemu.
Moja Goplandia to zwykłe-niezwykłe miejsce, jakich pełno. Fragment lasu, trochę wody, kawałek łąki, nieduża polana… Nie ma określonych granic. To takie miejsce, do którego można udać się na krótki spacer – z psem, z dzieckiem, na randkę, odpocząć, rozruszać się, przewietrzyć głowę, przegadać problem… “Comfort place”, nad którym nie trzeba zbyt wiele myśleć – utarty szlak. Pewnie znacie takie miejsca i być może odwiedzacie je regularnie. Jeśli nie – chciałabym Was zachęcić do tego, byście zaczęli to robić. I co najważniejsze – żebyście robili to z uważnością. A ja, jeśli tylko mi na to pozwolicie – pomogę Wam!
Wymyśliłam Goplandię, by móc dzielić się z Wami obserwacjami, których dokonuję w jednym z “moich” miejsc przez cały rok.
Pocztówki z Krainy Goplandii to newsletter, z którego dowiecie się, co aktualnie dzieje się w przyrodzie i za czym możecie rozglądać się w trakcie swoich spacerów. To inspiracja i zachęta do głębszego doświadczania miejsc, które są Wam już dobrze znane.
Kraina Goplandii to zaproszenie do drogi i nauki. Chęć dzielenia się radością odkrywania i potrzebą ochrony tego, co bliskie i znane. To przywilej i odpowiedzialność. Dasz się poprowadzić?

